No i poczułam zimę. Dziś rano za oknem było biało. Całe szczęście, że to nie śnieg tylko pierwszy przymrozek. Zmroził zieloną trawę, piękne czerwone liście. Ani się obejrzymy a minie "złota jesień" i nastaną szarugi listopadowe.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




0 komentarze:
Prześlij komentarz